Wiedza w pigułce
Co mierzy analityka, a co badania? Analityka odpowiada na pytanie “ile i gdzie”, badania na pytanie “dlaczego i co dalej”.
Czego nie pokaże GA4? Motywacji klienta, powodów wyboru konkurencji i zachowań osób, które nigdy nie weszły na stronę.
Kiedy sięgnąć po badania? Gdy spadek sprzedaży nie ma przyczyny technicznej, przy zmianie cennika, wejściu w nową kategorię lub na nowy rynek.
Jak połączyć oba źródła? Analityka wskazuje anomalię, badanie jakościowe wyjaśnia przyczynę, badanie ilościowe mierzy jej skalę.
Na jakie pytania odpowiada analityka, a na jakie badania rynku
Analityka internetowa i badania rynku nie konkurują ze sobą, tylko odpowiadają na inne klasy pytań. Analityka opisuje to, co wydarzyło się w obrębie własnego serwisu. Badania wyjaśniają, co doprowadziło klienta do tego zachowania i co myślą ci, których w serwisie nigdy nie było.
Badania jakościowe mają nam dostarczyć odpowiedzi na pytanie, jak coś się dzieje i dlaczego coś się dzieje. Badania ilościowe odpowiadają na pytanie ile. W e-commerce’ach brakuje bardziej tej wiedzy jakościowej, bo ta wiedza ilościowa jest dostarczana w dużej części przez analitykę internetową. Brakuje zrozumienia, co stoi tak naprawdę za tymi faktycznymi zachowaniami konsumenta.
Maciej Maj, CEO Openfield
Analityka internetowa rejestruje zachowania użytkowników w obrębie własnych kanałów cyfrowych – ruch, zdarzenia, konwersje, przepływy. Badania rynku obejmują całą populację potencjalnych klientów, w tym osoby, które nigdy nie miały kontaktu z marką, i docierają do motywacji stojących za decyzją.
| Pytanie biznesowe | Właściwe narzędzie | Typ danych |
|---|---|---|
| Ilu użytkowników porzuca koszyk i na którym kroku? | GA4, mapy ciepła, nagrania sesji | analityka |
| Dlaczego porzucają dokładnie w tym miejscu? | testy użyteczności, IDI | badania jakościowe |
| Jaka część rynku zna naszą markę? | CAWI na próbie reprezentatywnej | badania ilościowe |
| Ile klient jest gotów zapłacić? | badania cenowe | badania ilościowe |
| Dlaczego wybrał konkurencję? | IDI, FGI, badania konsumenckie | badania jakościowe |
Wybór między tymi ścieżkami porządkuje materiał o tym, jakie badania wybrać – ilościowe czy jakościowe.
Trzy ślepe plamy analityki internetowej
Analityka jest precyzyjna w swoim obszarze i ślepa poza nim. Trzy ograniczenia mają realny wpływ na decyzje podejmowane w e-commerce.
Analityka nie widzi tych, którzy nigdy nie weszli
To najpoważniejsze ograniczenie. Dane z serwisu opisują wyłącznie ruch, który już się pojawił. Nie mówią nic o wielkości rynku, o zestawie marek rozważanych przez klienta ani o powodach, dla których wybrał konkurenta.
Analityka internetowa opowiada o ruchu, o konwersjach, o przepływach na stronie internetowej, o czasie spędzonym na stronie. Natomiast konsument, zanim trafi do danego e-commerce, podejmuje tę decyzję wcześniej. To są pytania, na które analityka nie jest w stanie odpowiedzieć, a badania pozwalają zrozumieć tego konsumenta końcowego i to, jakie stoją motywacje za tym.
Maciej Maj, CEO Openfield
Analityka pokazuje korelację, nie przyczynę
Spadek konwersji w koszyku może wynikać ze zmiany interfejsu, ale równie dobrze ze zmiany struktury ruchu, sezonowości, działania konkurencji albo kampanii przyciągającej użytkowników o niższej intencji zakupowej. Sam wykres nie rozstrzyga, który z tych scenariuszy zaszedł.
Danych jest coraz mniej
Zgody na przetwarzanie danych, tryby zgody, blokowanie skryptów i modelowanie brakujących zdarzeń sprawiają, że obraz w narzędziach analitycznych jest niepełny. Decyzje zapadają na podstawie estymacji, co dodatkowo wzmacnia potrzebę niezależnego źródła wiedzy o kliencie.
Skalę zjawisk spoza serwisu dobrze ilustrują dane rynkowe. Według raportu “E-commerce w Polsce 2025”, przygotowanego przez Gemius wspólnie z PBI i IAB Polska, zakupy online deklaruje 78 proc. internautów, a wśród najczęściej wskazywanych barier powtarzają się chęć obejrzenia produktu przed zakupem, koszty dostawy oraz obawy o bezpieczeństwo płatności i reklamacje [1]. Żadnej z tych barier nie widać w raportach z własnego sklepu.
Podobny obraz daje statystyka publiczna. Według Głównego Urzędu Statystycznego w 2025 roku zakupów przez internet dokonało 69,7 proc. osób w wieku 16-74 lata, wobec 67,4 proc. rok wcześniej, przy czym w miastach było to 73,8 proc., a na terenach wiejskich 63,7 proc. [3]. Dla sklepu planującego ekspansję poza duże ośrodki to informacja o potencjale i o barierach, której analityka własnego serwisu nie dostarczy w żadnej formie.
Czego analityka nie powie o powodach rezygnacji z zakupu
Najczęściej cytowane przyczyny porzucania koszyka nie pochodzą z analityki, tylko z badań deklaratywnych. To rozróżnienie bywa pomijane, a ma znaczenie dla interpretacji wyników.
Baymard Institute, na podstawie metaanalizy kilkudziesięciu badań, szacuje średni poziom porzuceń koszyka na około 70 proc. Wśród deklarowanych przyczyn dominują nieoczekiwane koszty dodatkowe ujawniane dopiero w koszyku, wymuszone zakładanie konta oraz zbyt długi proces zakupowy, a potencjał poprawy konwersji dzięki usprawnieniu checkoutu instytut szacuje na około 35 proc. [2]. To wartościowe benchmarki, ale pochodzą z ankiet, nie z logów sklepów, więc podlegają tym samym ograniczeniom co dane deklaratywne zbierane we własnym serwisie.
Przyczyny rynkowe
- cena względem konkurencji w momencie decyzji, a nie w momencie wizyty
- dostępność produktu i realny termin dostawy u konkurenta
- poziom zaufania do marki, szczególnie przy pierwszym zakupie
- doświadczenia z wcześniejszej reklamacji lub zwrotu
Przyczyny sprzed wejścia na stronę
Znacząca część decyzji zapada zanim użytkownik uruchomi wyszukiwarkę. Świadomość marki i zestaw marek rozważanych w kategorii determinują, czy sklep w ogóle trafi do rozważanych opcji. Punktem wyjścia do pracy nad tym obszarem jest rzetelna analiza potrzeb klienta.
Jak połączyć analitykę z badaniami – model w czterech krokach
Najskuteczniejszy schemat pracy prowadzi od danych ilościowych do jakościowych i z powrotem do ilościowych. Każdy krok odpowiada na inne pytanie i ogranicza ryzyko błędnej interpretacji poprzedniego.
| Krok | Działanie | Efekt |
|---|---|---|
| 1. Diagnoza ilościowa | analityka wskazuje krok ścieżki, na którym wypada ruch | wiadomo gdzie i ile |
| 2. Hipotezy | zespół formułuje trzy do pięciu możliwych przyczyn | wiadomo, czego szukać |
| 3. Badanie jakościowe | testy użyteczności lub wywiady pogłębione w segmencie | wiadomo dlaczego |
| 4. Weryfikacja ilościowa | badanie CAWI na próbie klientów lub test A/B | znana jest skala i priorytet |
Taką sekwencję ilustruje projekt segmentacyjny zrealizowany dla marki z branży health & beauty. Badanie CAWI na reprezentatywnej próbie klientów dostarczyło struktury i skali zjawisk, a kolejne sesje FGI z przedstawicielami wyodrębnionych segmentów wyjaśniły motywacje zakupowe i preferencje komunikacyjne. Efektem były rekomendacje dotyczące komunikatów, kanałów dystrybucji i polityki cenowej, czyli decyzje, których sama analityka nie mogłaby uzasadnić.
Badania jako wspólny język organizacji
Poza warstwą metodologiczną połączenie obu źródeł ma efekt organizacyjny. Zespół e-commerce, marketing i obsługa klienta patrzą zwykle na innego klienta, bo korzystają z innych wskaźników.
Uzupełnienie analityki internetowej o wiedzę o konsumencie pomaga tak naprawdę być tym spoiwem w organizacji, które pozwala wszystkim patrzeć na tego klienta końcowego w taki sam sposób, a nie tylko przez pryzmat statystyk.
Maciej Maj, CEO Openfield
Kiedy badania rynku zwracają się szybciej niż kolejna optymalizacja
Badania mają przewagę nad optymalizacją zawsze wtedy, gdy źródło problemu leży poza stroną. Kolejna iteracja testów A/B na przycisku nie pomoże, jeżeli klient odpada na poziomie zaufania do marki albo ceny względem konkurenta.
- wejście na nowy rynek geograficzny lub do nowej kategorii produktowej
- planowana zmiana polityki cenowej lub progu darmowej dostawy
- rebranding i zmiana pozycjonowania oferty
- uruchomienie nowego kanału sprzedaży
- spadek sprzedaży przy stabilnym ruchu i braku błędów technicznych
W każdej z tych sytuacji koszt badania jest ułamkiem kosztu błędnej decyzji wdrożonej na skalę całego asortymentu. Openfield realizuje projekty tego typu zgodnie ze standardami Programu Kontroli Jakości Pracy Ankieterów, prowadzonego przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku, co obejmuje kontrolę doboru próby i jakości zebranych danych na każdym etapie. Pełen zakres prac obejmują badania i analizy rynku.
Zaplanuj badania z Openfield!
Zminimalizuj ryzyko błędnych decyzji biznesowych dzięki rzetelnym badaniom rynku i eksperckiemu wsparciu naszego zespołu.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy Google Analytics wystarczy do zrozumienia klientów sklepu?
Nie. GA4 opisuje zachowanie w obrębie serwisu, ale nie dociera do motywacji, nie obejmuje osób, które na stronę nie trafiły, i nie wyjaśnia, dlaczego klient wybrał konkurencję.
Kiedy wybrać badania jakościowe, a kiedy ilościowe?
Jakościowe wtedy, gdy potrzebne jest wyjaśnienie mechanizmu i języka klienta. Ilościowe wtedy, gdy trzeba zmierzyć skalę zjawiska i ustalić priorytety wdrożeń.
Ile trwa badanie rynku dla sklepu internetowego?
Pojedyncze badanie CAWI realizuje się zwykle w trzy do pięciu tygodni. Projekty wieloetapowe, łączące część ilościową z jakościową, trwają od kilku tygodni do kilku miesięcy.
Jak duża próba jest potrzebna w badaniu e-commerce?
Zależy od liczby analizowanych segmentów i oczekiwanej precyzji. Przy badaniu ilościowym decyduje wielkość i struktura próby, przy jakościowym – liczba wywiadów w obrębie jednego segmentu.
Czy da się zbadać klientów konkurencji?
Tak. To jedna z podstawowych przewag badań nad analityką, ponieważ próbę dobiera się z całej populacji kupujących w kategorii, a nie z bazy własnych użytkowników.
Czy badania zastępują testy A/B?
Nie, uzupełniają je. Badania pozwalają sformułować trafną hipotezę, test A/B ją weryfikuje na realnym ruchu.
Bibliografia
- Gemius, PBI, IAB Polska, E-commerce w Polsce 2025 – gemius.com
- Baymard Institute, Cart Abandonment Rate Statistics – baymard.com
- Główny Urząd Statystyczny, Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2025 r. – stat.gov.pl
- Dobre dane, złe decyzje – dlaczego firmy wyciągają błędne wnioski? | Maciej Maj Openfield, Harbingers Marketing Agency – Youtube
